StartDown

Bo startup było zajęte :)

Płatny dostęp do treści

Dodaj Komentarz

Tak sobie czytam wczorajszy artykuł zamieszczony na łamach Dziennika Internautów. Dotyczy on klikania w reklamy i płacenia za czytanie nowości. I tu właśnie tkwi cały sęk sprawy, w słowie “nowości”.

za nowości się nie płaci, bo mam płacić za informację Ze firma Gruszka wypuściła nowy model uPhona? Przecież to w interesie firmy leży, że użytkownik się dowiedział o tym fakcie. Mam płacić za to, że przeczytam test wychwalający lub nie ten najnowszy model uPhona? Nie wierze w takie obiektywne testy, dla mnie większą wartość ma telefon przetestowany w normalnych warunkach użytkowania przez właścicieli tego telefonu a nie przez zawodowych dziennikarzy. Podam przykład, posiadam telefon LG z dotykowym ekranem (pominę model). Przed jego kupnem naczytałem się samych superlatyw o tym telefonie (artykuł w portalu poświęconym telefonom komórkowym) same ochy i achy. Ale nikt z testerów nie chodził z telefonem po mieście i nikt nie zwrócił uwagi na problem samoistnego odblokowywania się telefonu podczas noszenia go w kieszeni spodni, czyli tak jak nosi go większość użytkowników płci męskiej. Ale zboczyłem z tematu.

Za treść mogę zapłacić wówczas gdy jest to treść wartościowa, że by daleko nie szukać to jakiś ekspercki tekst o programowaniu. Wówczas ten tekst byłby wart swej ceny. Teraz właśnie się zastanawiam czy nie wykupić na próbę płatnego dostępu do jednego z for poświęconych pozycjonowaniu. Boje się tylko, że okaże się, że to wszystko już wiem. Zastanowię się nad tym jeszcze.

porno. Mimo takiej dostępności darmowych zdjęć i filmów serwisy erotyczne nadal zarabiają. Gdzie tkwi klucz? W tym co pisałem wcześniej. Unikalny kontent. Spróbuj znaleźć gdzie za darmo "Siberian Bondage" :)

Podobne Wpisy

  • Brak Podobnych

Autor: admin

March 16th, 2010 at 1:13 pm

Dodaj Komentarz

Comment Spam Protection by WP-SpamFree