Empik postanowił sobie zażartować ze wszystkicj internautów. Pierwszego kwietnia ogłosił na swoich stronach, że właśnie podpisał umowę na mocy której stał się posiadaczem 51% udziałów w spółce Virtualo. Internauci to przeczytali, pokiwali głowami i stwierdzili: “Taaa, jasne… Kiwać to My a nie nas”. Jednak gdy dnia następnego nie pojawiło się żadne sprostowanie dotyczące tego temat ciemny lud zaczął powoli dopuszczać do siebie myśl, że może to być prawda. Bo była to prawda i jest.
Empik postanowił zainwestować w cyfrowe książki czyli e-booki. Książki te będą sprzedawane na licencji Adobe za pomocą witryny internetowej Empiku. Zakupione materiały są zabezpieczone przy pomocy technologi DRM.
Z tego co wyczytałem na razie ma się pojawić w ofercie około 1000 tytułów w wersji elektronicznej.
Jestem ciekaw czy ten ruch się opłaci Empikowi. Książki elektroniczne nie są za bardzo popularne w naszym kraju, ale z drugiej strony coraz większą popularność zdobywają wszelkiego rodzaju czytniki ebooków. A i iPad się szykuje do wizyty w naszym kraju. Tak więc może ten ruch się opłaci. Dowiemy si tego za parę miesięcy, gdy Empik opublikuje (o ile to zrobi) jakieś dane na temat sprzedaży literatury w tej formie.